Na tragedię w Katowicach złożyły się błędy projektantów, wykonawców i użytkowników Hali Targowej. O tym szeroko informowały media a także wskazywały prace komisji ministerialnej i prokuratury.
Każdy kto otarł się o realizację i eksploatację inwestycji budowlanej wie jak uciążliwi i bezwzględni bywają urzędnicy administracji budowlanej. Uzyskanie informacji, uzgodnienia czy pozwolenia dotyczącego nawet najmniejszego domu wymaga długiego czasu a także rozlicznych zabiegów, starań, przedkładania zaświadczeń itp.
W przypadku hali Targów w Katowicach zdumiewa łatwość z jaką realizujący inwestycję uzyskiwali korzystne dla siebie decyzje administracji budowlanej. Pozwolenie na budowę inwestor uzyskał w ciągu 2 tygodni 1 a w ciągu 6 dni 2 zostało wydane pozwolenie na użytkowanie hali. Nic nie wiadomo aby władze budowlane podejmowały jakikolwiek działania wynikające ze złego stanu technicznego eksploatowanej hali 3.
To, że komisja ministerialna nie wspomina o błędach i zaniedbaniach administracji budowlanej nie dziwi. W komisji zasiadali przedstawiciele wszystkich szczebli administracyjnych władz budowlanych4 . Szefem tej komisji był zastępca Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który w okresie budowy hali w Katowicach pełnił funkcję Głównego Inspektora. W takiej sytuacji wszyscy urzędnicy administracji budowlanej mogli czuć się bezpieczni.
Z dotychczasowych informacji nie wynika by kogokolwiek interesowały działania (także brak działań) ze strony administracyjnych władz budowlanych dotyczących realizacji i eksploatacji hali w Katowicach. Ani w komunikatach policji ani prokuratury nie ma analiz i ocen jaką rolę w katastrofie w Katowicach odgrywały błędy i zaniedbania administracyjnych władz budowlanych.
Liczba błędów, pomyłek i niedociągnięć technicznych jaką popełniono przy projektowaniu i eksploatacji hali w Katowicach jest olbrzymia. Problemem nie było pytanie dlaczego hala runęła lecz raczej znalezienie odpowiedzi jak to się stało, że obiekt o tak fatalnym stanie funkcjonował przez 6 lat. W tym kontekście nasuwają się pytania o to gdzie w tym czasie były i co robiły administracyjne władze budowlane?
W czasie gdy hala w Katowicach chyliła się ku upadkowi inspektorzy nadzoru budowlanego (od najniższego do najwyższego szczebla) zajmowali się wyprodukowanym 15.11.2005 r. przez Stanisława Bieńkowskiego styropianem w ilości 1,3 m³ o wartości około 100 zł. Producent nie przedstawił badań typu oraz dowodów wskazujących, że kontrolowana partia wyrobu budowlanego podlega Zakładowej Kontroli Produkcji. W wyniku tego Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego podjął decyzję nr WWB-7148/2-192/2/05 z dnia 12.01.2006 o zakwestionowaniu styropianu ponieważ może on zagrozić niespełnieniu przez obiekt budowlany wymagań podstawowych. Dalej działał Główny Urząd Nadzoru Budowlanego i dnia 20.03.2006 r. podjął decyzję o utworzeniu dla nieszczęsnej paczki styropianu Karty wyrobów nr 90 i wpisaniu tego styropianu do Krajowego wykazu zakwestionowanych wyrobów budowlanych. O tym wszystkim możemy przeczytać w witrynie internetowej Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego
http://www.gunb.gov.pl/.
Administracyjne władze budowlane zostały powołane dla zapewnienia ładu budowlanego w skali całego kraju a także w indywidualnych przypadkach. Administracyjne władze budowlane zostały wyposażone w szerokie uprawnienia, kompetencje i narzędzia. Czy administracyjne władze budowlane w swoich działaniach nie podlegają żadnej kontroli i odpowiedzialności?
Nikt i nic nie zdejmie odpowiedzialności z projektantów, wykonawców i użytkowników za skutki katastrofy hali w Katowicach. Nie można jednak mówić o ładzie budowlanym i sprawiedliwości jeżeli nie będą podlegały ocenie instytucje, które mają dbać o przestrzeganie litery i ducha prawa budowlanego.
Dla sprowokowania dyskusji stawiam daleko idącą tezę, że administracyjne władze budowlane nie działają w interesie publicznym a dbają wyłącznie o swój indywidualny i grupowy interes.
----------------------------------------------------------
1.Wniosek o pozwolenie na budowę z dnia 30.04.1999 r.; pozwolenie na budowę Decyzja UM w Chorzowie nr 165 z dnia 13.05.1999 r.
2.Wniosek o pozwolenie na użytkowanie 20.04.2000 r.; pozwolenie na użytkowanie Decyzja nr 30 Prezydenta Chorzowa z dnia 26.04.2000 r. (A/7351-490-1111-N1-4).
3.W piśmie pani M. Ożóg (MTK) z dnia 04.01.2002 r. znajduje się informacja, że w dniu 03.01.2002 r. nastąpiła awaria hali a przybyła Straż Pożarna powiadomiła Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i wstrzymała użytkowanie obiektu.
4.W skład komisji wchodziło: 3 pracowników Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, Prezydent Chorzowa (decydował o pozwoleniach na budowę, eksploatację itp.)